Na początku tego roku jakby ktoś mi powiedział, że i ja wyjadę z Polski to wyśmiałbym go!
Skądże, ja?
Pan / i chyba sobie żartuje; ja zapuściłem w Polsce już korzenie.
Przecież tu mam swego ukochanego synka Amani; tu skończyłem swoje studia; tu się ożeniłem i, niestety, rozwiodłem; tu mam prestiżową pracę za biurkiem... znalazłbym mnóstwo tu to i tu tamto.
A jednak i ja wyjeżdżam!
Dołączę do rodaków w Anglii, tam będę Polakiem!
Dobrym Polakiem, który się nie będzie wstydził mówić po polsku.
Tak jak tu w Polsce byłem bardziej Afrykaninem niż Polakiem, to tam w Anglii będę bardziej Polakiem aniżeli Afrykaninem - po prostu lubię zwalczać stereotypy!
Dziś byłem ostatni dzień w pracy, od 08.09.2004 do 08.07.2010 pracowałem jako zaopatrzeniowiec / handlowiec. Moja praca polegała na zaopatrzeniu firmy w niezbędne materiały potrzebne do produkcji, kontrolowaniu stanów magazynowych etc.
Dziś byłem ostatni dzień w pracy.
Mój Dyrektor, Kierownik oraz koledzy i koleżanki zrobili mi niespodziankę!
Przygotowali mi niezapomniane pożegnanie na sali konferencyjnej; nic o tym nie wiedziałem jak mnie koleżanka zaprowadziła tam! Na widok tylu ludzi, którzy przyszli, by mi życzyć powodzenia, zrobiło mi słabo i łzy poleciały mi jak małemu dziecku!
Dziękuję wszystkim za ten miły gest, dziękuję również za krytykę i nawet obelgi, bo to hartuje człowieka! Dziękuję Polsce za szkołę życia!
Godbye Poland
Na sobotę 10.07.2010 r. kupiłem jednostronny bilet do Anglii / Manchester.
Czy tam trawa jest bardziej zielona niż w Polsce? Trudno o jednoznaczną odpowiedź; wiem jedno, nawet jeśli nie będzie ona bardziej zielona niż tu w Polsce, to ją pomaluję osobiście na zielono.
Biorę ze sobą pędzel i farbę, czyli swe CV i doświadczenie z pracy tu.
Salve...
Ps.
Blog ten dedykuję swemu ukochanemu synkowi Amani RUNIGA.
Skądże, ja?
Pan / i chyba sobie żartuje; ja zapuściłem w Polsce już korzenie.
Przecież tu mam swego ukochanego synka Amani; tu skończyłem swoje studia; tu się ożeniłem i, niestety, rozwiodłem; tu mam prestiżową pracę za biurkiem... znalazłbym mnóstwo tu to i tu tamto.
A jednak i ja wyjeżdżam!
Dołączę do rodaków w Anglii, tam będę Polakiem!
Dobrym Polakiem, który się nie będzie wstydził mówić po polsku.
Tak jak tu w Polsce byłem bardziej Afrykaninem niż Polakiem, to tam w Anglii będę bardziej Polakiem aniżeli Afrykaninem - po prostu lubię zwalczać stereotypy!
Dziś byłem ostatni dzień w pracy, od 08.09.2004 do 08.07.2010 pracowałem jako zaopatrzeniowiec / handlowiec. Moja praca polegała na zaopatrzeniu firmy w niezbędne materiały potrzebne do produkcji, kontrolowaniu stanów magazynowych etc.
Dziś byłem ostatni dzień w pracy.
Mój Dyrektor, Kierownik oraz koledzy i koleżanki zrobili mi niespodziankę!
Przygotowali mi niezapomniane pożegnanie na sali konferencyjnej; nic o tym nie wiedziałem jak mnie koleżanka zaprowadziła tam! Na widok tylu ludzi, którzy przyszli, by mi życzyć powodzenia, zrobiło mi słabo i łzy poleciały mi jak małemu dziecku!
Dziękuję wszystkim za ten miły gest, dziękuję również za krytykę i nawet obelgi, bo to hartuje człowieka! Dziękuję Polsce za szkołę życia!
Godbye Poland

Na sobotę 10.07.2010 r. kupiłem jednostronny bilet do Anglii / Manchester.
Czy tam trawa jest bardziej zielona niż w Polsce? Trudno o jednoznaczną odpowiedź; wiem jedno, nawet jeśli nie będzie ona bardziej zielona niż tu w Polsce, to ją pomaluję osobiście na zielono.
Biorę ze sobą pędzel i farbę, czyli swe CV i doświadczenie z pracy tu.
Salve...
Ps.
Blog ten dedykuję swemu ukochanemu synkowi Amani RUNIGA.


-
bea:
-
atka:
-
gość:
Pokaż wszystkie (8) ›